Hotel Poseidon View

Położenie
Na wzgórzu między dwiema miejscowościami: Kalitheą (ok.3,5 km)i Kriopigi (ok.1 km). W pobliskich miejscowosciach można znaleźć liczne tawerny, restauracje,kawiarnie i bary. Ze swoich dyskotek i barów słynie pobliska Kallithea.

Plaża
Ok.100 m od hotelu (zejście po schodach). Piaszczysto-zwirowa ,malowniczo usytuowana w zatoczce.

Wyżywienie
Śniadania i obiadokolacje w formie bufetu.

Zakwaterowanie
Oficjalna kategoria lokalna „B ”. Budynek 3-piętrowy,45 pokoi.

Pokoje
1-,2-osobowe z możliwością dostawki,klimatyzacja,łazienka, telefon,radio,sejf(dodatkowo płatny),balkon.

Sport i rekreacja
Basen (parasole i leżaki przy basenie bezpłatne).

Dla dzieci
Brodzik.

Do dyspozycji gości
Recepcja, restauracja,bar,sala TV.

6 Responses to “Hotel Poseidon View”

  1. obsługa bardzo niemila, pokoje byly sprzatane raz w tygodniu, reczniki rowniez wymieniano raz w tygodniu.
    jedzenie okropne - codziennie chleb, plasterek sera i mielonki, raz w tygodniu byly parowki (nie dla wszystkich starczylo) i mleko z platkami. obiadokolacje niedobre - wiele osob mialo problemy z zoladkiem i trafialo do szpitali. Zupy podawane byly z tagiego wielkiego garnka, drugie dane doslownie bylo rzucane na stol.
    hotel brudny, brak osoby na recepcji. wlasciciel hotelu przesiadywal w barze i niezbyt przejmowal sie goscmi, byl wrecz chamski - powiedzial do nas fuc…o… - sa swiadkowie tego zdarzenia.
    jedyny plus tego hotelu to bliskosc do plazy i ladna plaza.
    zdjecia z basenu umieszczane na stronach internetowych - nie odpowiadaja rzeczywistosci. mamy zdjecia tego basenu - kafelki sa polamane i mozna sobie nogi polamac!

  2. Miałem przyjemnośc być w tym hotelu wraz z moja małzowiną, w czerwcu dokładniej 11 br. więc przezycia bardzo aktualne.
    Sam hotel ogólnie nie ma sie do czego przyczepić wyglad ładny stołówka ładna pokoje średnie widziałem gorsze szczególnie na objeżdzie a dokładniej w Atenach.
    Plaża po prostu boska, kameralna, cicha,spokojnie, mało motorówek, można spokojnie pobrykać z rureczka i maseczka bez obawy że ktoś nas przemieli srubą;)
    Basen mały ale ładny leżaki parasole duzo zieleni pod którą możnq się rozwalić w cieniu.
    Ceny w samym hotelu tzn snack bar bardzo przyzwoite.
    Pokoje jak ktos pisał w tzw suterenie (takowy sie trafił) . widok średni,poziom gruntu mniej więcej na wysokości pępka.
    Czyli delikatnie skopany widok to na minus na minus trzeba wiczorem wytepiac całe robactwo to są komary i jakies dziwne stonogi, (nie wiadomo czy gryzą;)) i przy częstym uzywaniu prysznica (żle zamontowane odpływy jak wszędzie zresztą) w pokoju pojawia się delikatny zapach wilgoci) na plus nie kożystalismy z klimantyzacji bo jest chłodno.
    Obsługa miła usmiechnięci no chyba ze jest to Mark który smiga na ciagłym kacu. ;)
    A teraz by nie było różowo…….. sprzatanie poprostu dramat panie ograniczają się do wywalenia papieru toaletowego z kosza i przetarciu podłogi mopem. Pościel i ręczniki wymienione raz na 7 dni.
    No i najgorsze jedzonko. sniadani plasterek mielonki , sera i od groma dzemów, raz na jakis czas jajko i parówki.napoje tj kawa herbata do woli soki już nie (tylko pomarańczowy) bo szybko siekończył, do tego płatki. Kolacje już lepsze ale też żadnej rewelacji 2 zupy do wyboru w wielkich kotłach 3 surówki pierwszej nie było po 10 min(podobna do greckiej ale bez sera feta) drugiej (sama sałata) po 15 a trzecia tak paskudna że prawie nikt jej nie jadł. Drugie danie serwowane mogło być zalezy kto co lubi ja raz nie jadłem (nie lubię cukiniopodobnych potraw). Ale ogólnie głodny nie chodziłem. Na objeżdzie lepsze jedzenie niz na pobycie. Poza tym brak jakichkolwiek owoców na deser. Trzeba kupić samemu na targu w kalitei (nektarynki po 1 E, arbuz 25 E centów za kg no i boskie oliwki nadziewane migdałem po 5 E kg -boskie).
    Ogólnie może być ale nie ma jakiejś rewelacji. Spodziewałem się czegoś wiecej mając doswiadczenia z Egiptu gdzie hotel gwiazdkowo nie wiele sie różnił, ale bez żadnego porównania.
    Pozdrawiam wszytstkich. W razie jakichkolwiek pytań prosze na maila.Chętnie służę bardziej scisłymi informacjami.

  3. Położenie hotelu jest bardzo ładne ale całe wrażenie psuje zachowanie kierownictwa hotelu. Kierownik i jego małżonka sa agresywni wobec wypoczywajacych tam turystów i traktuja wszystkich jak zło konieczne. Kierownik jest człowiekiem nadpobudliwym , chamskim i często obrażał ludzi tam wypoczywających. Uważam, że z takim człowiekiem zadne biuro turystyczne nie powinno podpisywać umowy bo naraża sie ludzi na niepotrzebny stress. Jedzenie jest koszmarne i serwowane bez zachowania jakichkolwiek warunków higienicznych jakie stawiane sa stołówkom. W sali gdzie jadało sie posiłki nie było klimatyzacji a temperatura powietrza była około 40 stopni Celsjusza. Żadne skargi i prosby wnoszone do rezydentki nie dawały żadnych rezultatów.Nawet Pani rezydent była świadkiem chamskiego zachowania kierownika hotelu w stosunku do polskiego turysty i nie potrafiła odpowiednio zareagować. Nie polecam wypoczynku w tym hotelu!!!

  4. to bardziej pensjonat rodzinny niz anonimowy hotel.fajna atmosfera,mili i sympatyczni własciciele, dobra obsługa,boskie widoki.zejście do plazy strome ale za to kondycja murowana.plaża dzika ,sa drzewa dajace cień.warto mieć buty bo dno kamieniste przy brzegu ale za to woda czysta, przejrzysta i chłodniejsza niż w basenie.na terenie jest boisko do siatkówki, stół do ping ponga-fajny bar z widokiem na morze gdzie można potańczyć i napic sie wina.piękne zadbane otoczenie.czysto i przytulnie.do miasteczka ok 1 km , do wiekszego 3 km-własciciel dowozi.warto zwiedzic okoliczne wioski-Afitos i Hanioki.warto sie wybrac na targ do Kasandrii.polecam ten hotel bo jest przytulny-zaznaczam jednak,ze nie dla snobów którym musi usługiwać kelner,raczej dla ludzi z fantazją ceniących bardziej atmosfere i fajny klimat niz blichtr

  5. Bardzo sympatyczny hotel a w nim mało sympatyczni rodacy, którzy sa zadęci,niezadowoleni i wciąż narzekają.Bez przerwy porównują Grecję do Tunezji, Egiptu i Turcji.A tak sie nie da.Tam za te pieniadze ma sie zupełnie co innego.zapomnieli ze tu sie płaci euro!!!Hotel jest kameralny, czysty zadbany ale dla naszych rodaków to mało.szukaja dziury w calym i non stop krytykują.A plaża jest cudna-dzika i prawie pusta-to nie to co nad naszym Bałtykiem gdzie hałas i ciało obok ciała.Tu słychać cykady i ptaki bo nad plażą rosna ogromne drzewa.jest sporo zacienionych miejsc.basen jest pięknie położony-leżaki tuz obok i trocje dalej w małym ogródku wśród drzew , które dają cień.pokoje przytulne i czyste.nie wierzcie tym pieniaczom-często sprzatają dosłownie wszędzie.otoczenie jest bardzo zadbane.na terenie można pograć w siatkówkę,w barze jest fajny klimacik a ceny przystępne.można sobie zamowić coś na lunch ale te sknery nawet wode nosili 1,5 km a lody jedli w biegu w upale gdy wracali z marketu.jedzenie jest ok-nie przepiórki i bażanty a normalny obiad.ale nasi napychają sie bo przeciez nie jedli obiadu wiec nakładaja ogromne porcje żeby przypadkiem czegoś sobie nie kupić.chciałabym wiedzieć czy codziennie jedza obiad z 2 dań z trzema rodzajami surówek.sniadanie kontynentalne ale można zjeść do syta i nigdy niczego nie zabrakło tak jak niżej pieniacze piszą.najwiecej pretensji mieli faceci z łańcuchami na szyjach i tłuste ciekawskie baby, które zamiast spędzać wakacje z bliskimi obrabiały innym …skwaszone i z pretensjami do wszystkiego.właściciele sa mili ale nasi dają im nieźle w kość.najlepiej gdyby podczas rozczeń udawali greka bo to co nasi wymyslaja najlepszy scenarzysta nie jest w stanie wymysleć.współczuję rezydentkom bo one musza to wszystko znosić.to sa fajne wakacje dla normalnych ludzi, którzy potrafia cieszyć sie tym, że za swoje ciężko zarobione pieniądze mają piękne widoki, ciepłe morze, zawsze słońce,dobre warunki, fajna atmosferę a płacą za to niewiele wiecej niz za wypoczynek nad zimnym naszym morzem.W Posejdonie jest fajnie bo sa tam fajni ludzie-Jorgos-właściciel miły dla tych którzy zachowuja sie normalnie, Liba która chetnie pogada i posmieje sie .ich cudne dzieci, które sa przylepkami i Migel, który czuwa przy posiłkach i nalewa w barze i Kostas-prof uniwersytetu, który pomaga w tym rodzinnym interesie no i Marek który gotuje i zawsze chętnie pogada, pomoże i jest życzliwy.Dla dzieci sa animacje-rodzice moga odpocząc bo ich pociechami zajmie sie Magda, jest wieczór grecki, mozna zamówić grilla i zawsze jak sie zbierze grupka imprezowiczów mozna potańczyć przy barze zamawiając tylko skromne wino czy piwo.W tym hotelu sa fajne wakacje dla fajnych ludzi bez zadęcia.polecam bo cena jest przystępna a wrazeń za to mnóstwo

  6. Przebywając w tym niby hotelu miałam wrażenie że jestem w pensjonacie a nie hotelu, obsługi praktycznie nie było ponieważ gdy chcialam zakupić cokolwiek w barku przed hotelem przeważnie nikogo nie było i trzeba było czekać aż ktoś sie łaskawie pojawi.
    Fatalne zejście na plażę, dla małych dzieci i starszych osób absolutnie nie polecam- bardzo strome. Posiłki miały być w formie bufetu a niestety były serwowane i bardzo skromne, na śniadanie przez 2 tyg.w kółko jedno i to samo, czasami dodatkiem były zupy mleczne, jajka lub parówki. Gdy jechaliśmy na wycieczki fakultatywne trzeba było dochodzić spory kawałek do drogi głównej gdzie podjeżdzał autokar. Gdy odbywała sie impreza w barku k/hotelu muzyka była włączona bardzo głośno do póznych godzin wieczornch i nie można było zasnąć. Jeśli chodzi o właściciela hotelu to zachował się bardzo niegrzecznie w stosunku do jednej rodziny ponieważ wyrzucił wspomnianą rodzinę z hotelu dlaczego? a dlatego że ten gość chciał zrobić zdjęcia w hotelu i właściciel się wkurzył nie wiadomo z jakiej przyczyny, czyżby miał coś do ukrycia? ciekawe!!!!. Położenie hotelu bardzo ładne, dużo zieleni, z okien piekny widok na morze. Panie sprzątajace ok -miłe! - czysto. Ogólnie hotelu Poseidon View NIE POLECAM

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.