Hotel Port Marina
Położenie
Wmałej miejscowości Paliouri, ok. 3 km od centrum Pefkohori.
Plaża
Około 400 m od hotelu, publiczna, piaszczysta (przejście przez ulicę). Leżaki i parasole dodatkowo płatne.
Wyżywienie
Możliwość przygotowywania posiłków we własnym zakresie. Istnieje możliwość wykupienia śniadań oraz śniadań i obiadokolacji w formie bufetu.
Zakwaterowanie
90 pokoi.
Pokoje
Studia z łazienką, prysznicem i WC, aneksem kuchennym, lodówką, TV Sat, balkonem. Klimatyzacja w sezonie (lipiec-sierpień). Apartamenty o podobnym wyposażeniu, mają dodatkowo pokój dzienny.
Sport i rekreacja
Basen.
Dla dzieci
Brodzik, plac zabaw. Łóżeczko dla dzieci na życzenie.
Do dyspozycji gości
Recepcja, restauracja, 2 bary, minimarket.
Sam hotel jest ladnym i zadbanym obiektem ***, jedyny minus do polozenie - jak dla mnie to z daleka od cywilizacji. Mialam wrazenie ze w calym Pefkohori (odl. 3.5 km) jest tylko jedna taksowka, kolejki na postoju byly baaardzo dlugie. Przejscie spacerem do miasteczka niemozliwe, brak chodnikow/poboczy. Najblizsza plaza piaszczysta ale brudna, dojscie troche ‘extremalne’ po wertepach, brak sklepow spozywczych w poblizu, jedynie w niedalekiej stacji benzynowej.
Jest to bardzo ładny, kameralny hotel z pięknym widokiem na morze i sąsiednią wyspę, położony przy ulicy, ale z małym natężeniem ruchu. Przejście do bardzo blisko położonej plaży jest przez ulicę lub tunelem pod nią (ale tunel ma 140 cm wysokości, więc jest wygodny tylko dla dzieci). Plaża jest nieduża, piaszczysta , z rzadkimi kamykami. Pokoje w hotelu położone na 1 i 2 piętrze mają piękny widok na morze, te położone na parterze mają wyjście bezpośrednio do ogrodu, który jest bardzo zadbany (bananowce, palmy i kaktusy). My mieliśmy pokój rodzinny, złożony z dwóch oddzielnych pomieszczeń, aneksu z lodówką i dużej łazienki, wyjście bezpośrednio do ogrodu, co jest bardzo wygodne dla dzieci. Basen jest bardzo ładny, złożony z trzech części, z osobnym brodzikiem.
Posiłki w restauracji są serwowane w formie bufetów, obfitych, ale mało urozmaiconych. W restauracji jest bardzo czysto i przytulnie, można siedzieć również przy stolikach na powietrzu , w części zadaszonej. W restauracji można też zjeść lunch; duży wybór potraw z karty i bardzo duże porcje. Z hotelu można się łatwo dostać do pobliskich miasteczek autobusami, które kursują regularnie lub na pobliską wyspę promem ( jest tam piękna plaża, polecam ). Okolica hotelu jest mało atrakcyjna do zwiedzania, ale samochodem w promieniu 100 km można zobaczyć dużo fajnych miejsc. Polecam palec Sithonię z pięknymi plażami i dla dzieci park Arystotelesa z róznymi przyrządami, na których można przeprowadzać doświadczenia. Wyjeżdżaliśmy z biurem ITAKA, które świetnie się sprawdziło. Mieliśmy wykupiony przez biuro posiłek w samolocie i świetnie przygotowaną rezydentkę na miejscu. Jedynym minusem całego wyjazdu był 2,5 godzinny transfer z lotniska do hotelu , ale widoki po drodze są piękne.
Dokładna nazwa hotelu to PHILIPPOS BEACH. Hotel połażony na odludziu w promieniu kilku kilometrów nie ma żadnego sklepu ani tawerny. Do najbliższego miasta Ouranoupoli 6 km. Autobusy kursują co 2 godz. bilet 1,20 Euro od osoby w jedną stronę. W hotelu jest bardzo ładny ogród i basen jednak leżaki przy basenie trzeba rezerwować przez położenie na nich ręcznika do 8.00. Plaża fatalna najgorsza w okolicy. Przy samym wejściu do morza żwirek i kamienie, dalej już piasek. Jeżeli ktoś chce się kąpać w ładnym wręcz urokliwym miejscu polecam plażę na Ammouliani. Dojazd na nią: wypożyczona motorówka ok 45 Euro plus paliwo 15 Euro, lub prom z Trypiti ok 1 km od hotelu 70 centów od osoby w jedną stronę, po przepłynięciu promem trzeba jeszczo iść ok. 20 min. W hotelu nie ma żadnych atrakcji ani dla dorosłych ani dla dzieci (plac zabaw to drabinki i chuśtawka bez oparć). Jedzenie w hotelu jest dobre jednak wyłącznie dla dorosłych, dla dzieci nic dodatkowo nie ma (mój syn 2,5 roku przeżył na pieczywie). Ogólnie hotelu nie polecam ludziam młodym a na pewno nie z dziećmi. Według mnie hotel przeznaczony jest dla emerytów